|
Tak
właśnie się nazywamy, niby prosto, a przekręcano już naszą nazwę na
różne sposoby. Tak więc: nie „Ludzie z Dolin”, ani „Goście z
Dolin” i nie „Grupa z Nizin”.
Po
prostu Goście z Nizin - w skrócie Goście. Bo też wszędzie, gdzie się
pojawiamy jesteśmy tylko gośćmi. W magicznej krainie folkloru, w
malowniczym krajobrazie nadbużańskim, pełnym harmonii śpiewie prawosławnym
czy na baśniowej Łemkowszczyźnie.
Jesteśmy
grupą przyjaciół zafascynowanych kulturą słowiańską. Zaczęło się
od muzyki łemkowskiej - na wzór Werchowyny czy Chudoby. Było to w roku
1998, kiedy zespół założył i prowadził Tadeusz Konador. Później nasze drogi
rozeszły się.
Obecnie
poszukujemy własnego brzmienia wokalno - instrumentalnego, czerpiąc z
folkloru polskiego, ukraińskiego i z muzyki pogranicza polsko -
wschodniosłowiańskiego. Kolberg i własne badania terenowe są naszym
„źródłem duchowym”. Surowy dźwięk fideli płockiej, ciepłobrzmiący
klarnet, żywioł akordeonu i skrzypiec, tło gitary łączymy z mocnym śpiewem
ludowym - do śmiechu i do płaczu.
Istniejemy
od niedawna, ale zdarzyło nam się już parę udanych koncertów. Wystąpiliśmy
na Mironaliach w Warszawie; śpiewaliśmy kolędy w warszawskiej cerkwi
prawosławnej; w Zyndranowej podczas łemkowskiego święta „Od Rusal do
Jana”; wzięliśmy też udział w Dialogach Muzycznych nad Bugiem w
Mielniku i w Festiwalu Folkowym w Giżycku. Występowaliśmy też na
zaproszenie Kabaretu Literackiego ANTYQUARIAT; podczas Wielkiej Orkiestry
Świątecznej Pomocy; a także na Mikołajkach Folkowych w Lublinie. Na
Festiwalu Piosenki Białoruskiej w Białymstoku zdobyliśmy I
miejsce. Braliśmy także udział w Konkursie Muzyki Folkowej Polskiego
Radia „Nowa Tradycja”.
 |